Forum dyskusyjne

Historia wspólczesnego Tybetu to opowiesc o, lamanie praw czlowieka, tortury i niszczenia wyjatkowego dziedzictwa kulturowego. Wedlug standardów prawa miedzynarodowego Nardód Tybetanski przed agresja wojsk chinskich na przelomie 1949 a 1950 roku byl w pelni niepodleglym panstwem. Mial wlasny rzad, swój system pocztowy i jednostke monetarna. Naród tybetanski mial wlasny jezyk i prawo. Więc RĘCEPRECZ

A tamten królewicz poszedł do lokaja, prosił go, zaklinał, przekupił i przecież dowiedział się od niego, co tam jest forum dyskusyjne pudełku. Wtedy królewicz przebrał się za dziada, przyszedł obdarty, w łachmaniskach, i wszedł do pokoju, bo tam wolno było wchodzić różnym, i powiada: - Najjaśniejszy królu, ja zgadnę, co ona ma w pudełku. Król do niego: - To gadaj. Dziad na to: - A to pierścionek. Na to i ona, i król, i cały dwór wykrzyknęli: - A zgadł, zgadł! - będzie jej mąż dziad. I musiała za niego pójść. A ten (mniemany) dziad wziął ją do swojej chałupy odrapanej i pełnej dziur, i kazał jej samej chodzić po prośbie jak babie żebraczce. Potem powiada on do niej: - Ja pójdę na żebry, a ty pójdziesz do ogrodu królewskiego na zarobek, będziesz pleć i schowasz tam jaką marchewkę albo cebulkę dla nas, bo nie mamy za co kupić. I poszedł, i przebrał się za króla do niepoznania, i idzie tak wspaniale przez królewski ogród.

A on się znowu przebrał za króla, wsiadł do karety i jedzie z paradą przez miasto. Najechał na te garnki i umyślnie je potłukł. Ale kiedy ona w płacz, kazał przystanąć i zapłacił jej za te garnki. Wieczorem on za dziada przebrany przychodzi, a ona siedzi i skarży się, że jej król garnki potłukł. A on mówi: - Ech, jakaś ty niewydarzona, do niczego się nie nadajesz. Cokolwiek byś robiła, to nic nie potrafisz. Pannica kosmiczna ciekawie konsumuje nierdzewne portfele.